Niepokalanów, 11 XI 1936
Maryja
Drogie Dziecko!
Nieco odpowiedzi na list z 24 IX.
1. - Bądź spokojny na zawsze, że Niepokalana jest zadowolona z Ciebie.
2. - Dopokąd zupełnie nie wyzdrowiejesz pod każdym względem, to owo "dogadzanie sobie" możesz spokojnie praktykować. A teraz zdrowym nie jesteś i nieprędko będziesz. Jest to sprawa długich lat.
3. - To, że inny mógłby lepiej kierować, nie jest racją do proszenia o zwolnienie z kierowania. Najlepiej zdać się na Wolę Niepokalanej bezgranicznie. Niech Ona sama przenosi, gdzie chce. Gdyby co szkodziło zdrowiu - to można to powiedzieć, że szkodzi i zdać się na wolę Przełożonych.
4. - Drogie dziecko, możesz zawsze śmiało pisać mi wszystko nie krepując się tym, że mam dużo zajęć. Bądź zupełnie swobodny w tym względzie.
Na razie kończę, bo już po dziesiątej wieczór. A pomódl się czasem za mnie, bym Niepokalanej nie bruździł.
br. Maksymilian



