Niepokalanów, 14 IX 1937
Maryja!
Drogie Dziecko,
List w sprawie internatu pokazałem O. Prowincjałowi [1], który obecnie znajduje się u nas na wizytacji [2]. Poruczmy sprawę Niepokalanej, a Ona najlepiej ją rozwiąże. O. Samuel też mi w tej sprawie pisał. N. O. Prowincjał obawia się zbyt dużych wydatków [3]. Ostateczną decyzję zapewne N. O. Prowincjał po rozważeniu wszystkiego prześle (tak przypuszczam). Módlmy się, by Niepokalana i w tej sprawie wedle swych planów postąpiła, a na pewno będzie dobrze.
Kiedyś to ja starałem się "walczyć" z trudnościami, ale potem przekonałem się, że wszystkie obracają się tylko na większe dobro dla sprawy Niepokalanej.
Tylko dbaj bardzo o swoje zdrowie, by wystarczyło na czas, dopokąd inni nie przybędą i jeszcze na długie lata potem.
Ja pokaszluję i N. O. Prowincjał poleca mi znowu Zakopane. Niech się dzieje wola Niepokalanej.
W Niepokalanej
br. Maksymilian M. Kolbe



