Niepokalanów, 18 III 1938
Najprzewielebniejszy Ojcze Prowincjale!
Jeszcze dołączam słów kilka do wczorajszego listu. Brat Kamil poleguje, bo mu wątroba znowu opuchła. Nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi w sprawie kształcenia dwóch braci na pilotów [1]. Obecnie ukończyli kurs teoretyczny, a od niedzieli mieliby zacząć praktyczny na szybowcach. Po czym teoretyczny motorowy i praktyczny, tj. latanie motorowe. Prosiłbym "benedictionem" na to. -W Japonii jeden z dzienników posługuje się kilkoma samolotami.
Dołączam chociaż z opóźnieniem kalkulacje z lutego.
Na razie z dostarczeniem braci na infirmarzy o tyle trudno, że na ogół zajęć sporo i taki np. br. Anzelm, choć zawołany infirmarz, kieruje Administracją, w której też duża bieda, zwłaszcza, że obecnie Administracja Wydawnictw została przekształcona w Administrację MI i zaczyna rozwijać akcję propagandową. Niepokalana tęgo błogosławi. Z prośbą o seraf[ickie] błogosławieństwo
br. Maksymilian M-a Kolbe
Przypisy
[1] Zob. Pisma OMK IV, 679 przyp. [2].



