Odp.: Lettere 1960, 457
Niepokalanów, 24 VI 1938
[Przekład polski]
J[ezus] M[aryja] J[ózef] Fr[anciszek]
Mój Drogi,
Listem tym odpowiadam na Twój list z dnia 22 V br., który niedawno temu otrzymałem za pośrednictwem br. Jordana.
Czytam z radością o Waszym zapale w rozpowszechnianiu Rycerstwa Niepokalanej. Niepokalana to widzi. Piękna to naprawdę rzecz, gdy tyle setek dusz poświęca się miłości naszej dobrej Matki. Sądzę, że byłoby konieczne, dla utrwalenia i rozwoju owoców wpisania się, aby członkowie czytali "Cavaliere", ponieważ czasopismo przychodzące co miesiąc odświeża pamięć dokonanego aktu poświęcenia i coraz bardziej pogłębia ideał MI a również poucza, jak postępować według tego ducha w praktyce, w najrozmaitszych okolicznościach codziennego życia. Pouczy również jak pomagać innym duszom i jak pozyskiwać je dla Najświętszego Serca Jezusowego za pośrednictwem Niepokalanej. Nie przestawaj więc wydawać bez przerwy - o ile to możliwe - "Il Cavaliere".
Przez pierwsze pięciolecie staramy się propagować hasło: "każdy w ciągu jednego roku niech pozyska nowego członka".
Niepokalanów we Włoszech powstanie, kiedy zechce tego sama Niepokalana. Czyńcie wszystko, co możecie, lecz nie traćcie pokoju, ponieważ Bóg ma czas określony dla każdej sprawy.
Te dwie figurki każę wysłać.
Sądzę, że już pisałem do prymarii na temat rozróżnienia pomiędzy pobożnym związkiem z sodalicją. Mówi o tym wyraźnie kanon 707 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Rycerstwo Niepokalanej jest zatwierdzone w formie pobożnego związku, a zatem już w tej formie można korzystać ze wszystkich odpustów i przywilejów. Tam, gdzie to jest pożyteczne, można sobie również dołączyć "modum organici corporis" [1], ponieważ organizacja jest również jednym z godziwych i pożytecznych środków do skuteczniejszego osiągnięcia celu. Natomiast do istoty MI nie należy żadna forma, lecz [tylko] duch całkowitego poświęcenia się Niepokalanej aż do wyniszczenia się w zdobywania dla Niej dusz, co jest wyrażone w akcie poświęcenia (ale ten nie jest prawdziwy).
Gdy będę miał jakąś chwilę wolnego czasu, postaram się napisać kilka słów na temat MI.
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich i dla o. Stelli, o. rektora [2] i dla innych.
Współrycerz w Niepokalanej i w św. Ojcu Franciszku
br. Maksymilian M. Kolbe



