Niepokalanów, 16 VIII 1939
L[audetur] I[esus] Chr[istus] - Maria!
Najprzewielebniejszy Ojcze Prowincjale,
Przesyłała nieco spraw.
Czyby mógł Szanecki, który .tu przyjechał i korektę robi, już powrócić do Krakowa, bo spory z nim tu kłopot. Mam wrażenie, że coś tam u niego w głowie nietęgo i stąd owa pani do nas go skierowała. Kartki braci o nim załączam. Pali też niemożliwie, aż czuć od niego, a przecież u nas się nie pali i stąd zwiedzający mogą się też dziwić, że mamy takiego aspiranta.
Dubaniowski, obecnie już ks. Dubaniowski, co to z powodu niedosłyszenia musiał opuścić internat i nie mógł z nami pójść na nowicjat, prosi o intencje mszalne. Poproszę więc o pozwolenie wysłania mu ich. Jego list załączam z prośbą o zwrot. Na razie, ponieważ mi przykro, że list jego się odleżał, posyłam mu na domyślne 10 intencji.
[...][1]
Z prośbą o serafickie błogosławieństwo
br. Maksymilian M. Kolbe [2]



