Niepokalanów, 28 VII 1940
J[ezus] M[aryja] J[ózef] F[ranciszek]
Najdroższa Mamo!
Przy okazji posyłam nieco wieści z Niepokalanowa. Jest to drugi list skierowany tym razem do wszystkich braci rozproszonych po świecie [1].
U nas - dzięki Niepokalanej - jeszcze możliwie. Co jutro przyniesie, nie wiemy [2]. Ale też wiedzieć nie potrzebujemy. Wystarczy, że Niepokalana o tym wie. Z prośbą o modlitwę
wdzięczny syn
O. Maksymilian M. Kolbe
[Dopisek] Zwracam list od Franusia.
Przypisy
[1] Zob. list nr 777.
[2] Niepewne wojenne warunki życia skłoniły prowincjała o. Maurycego Madzurka do wszczęcia starań o jurysdykcję terytorialnie nieograniczoną dla OMK i ojców przebywających w Niepokalanowie.
Nie mamy tekstu prośby o. Maurycego Madzurka, natomiast w archiwum Kurii Generalnej OFMConv (OO. Franciszkanów) w Rzymie - fotokop. AN - zachował się wniosek o. generała zakonu, o. Bedy Hessa, przygotowany dla prokuratora generalnego. o. Alessandro Antonellego, tej treści: [...]
W przekładzie polskim: "Ojcze Prokuratorze Generalny, Najprzew. o. Maurycy Madzurek, Prowincjał Niepokalanego Poczęcie w Polsce prosi dla O. Maksymiliana Kolbego i jego towarzyszy kapłanów, tj. Ojców Jerzego Wierdaka, Piusa Bartosika, Gwidona Bara, Antonina Bajewskiego, Zdzisława Piechowiaka i Urbana Cieślaka, o władzę nadzwyczajną spowiadania i rozgrzeszania, również od wypadków zastrzeżonych, na całym świecie, to jest gdziekolwiek się znajdą, ponieważ grozi im wywiezienie do Niemiec lub gdzie indziej, gdzie nie będzie możliwe albo bardzo trudne korespondowanie z Ordynariuszem. To na okres takich warunków. O. Gen."



