Kop. kalk. maszynopisu: AN. Jedna karta jednostr. zapis.
Niepokalanów, 31 I 1941
Maryja!
Drogi Bracie!
Na pierwszy list sekretariat jedynki [2] nie odpisał przez przeoczenie, chociaż miał polecenie odpowiedzieć. - Odpisuję więc obecnie na obydwa.
Ponieważ zakonnik poza klasztorem to jak ryba poza wodą, postarać się możliwie jak najprędzej pozałatwiać swoje sprawy i powrócić do zwyczajnych warunków zakonnych. Co do długu względem br. Juliana można uważać sprawę za skończoną. On jest też profesem solemnym.
Co do niezadowoleń, to oczywiście, "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził", stąd jeden drugiemu nieraz nie dogodzi i z tego u gorliwszych radość, że mogą coś znieść i przebaczyć, a u słabszych niezadowolenie.
Więcej nie piszę, bo niezadługo może się zobaczymy.
Polecam Niepokalanej
O. M[aksymilian M-a] K[olbe] [3]



